Forumowe gadgety

Aktualności

Autor Wątek: Parker Variant v Merkur Progress  (Przeczytany 5019 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline LuQas

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1142
  • Podziękowań: 3
  • Miejsce pobytu: Gdynia
Odp: Parker Variant v Merkur Progress
« Odpowiedź #30 dnia: Marca 07, 2018, 19:07:19 »
To jest info z sieci, 110 g.

Offline Rysio Ochodzki

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Podziękowań: 0
Odp: Parker Variant v Merkur Progress
« Odpowiedź #31 dnia: Marca 07, 2018, 19:33:01 »
Nie chodzi o decyzyjność tylko o dobry wybór. EJ uważam za średnio agresywny bo zdarza mi się zaciąć. Z racji regulacji agresywności da się dobrać w jednej i w drugiej. Jak na razie bardziej skłaniam się w stronę Merkura.

Ok, Merkur Progress Long zamówiony. Dziękuję wszystkim za opinie. Jeżeli było nie do końca w temacie to sorry.


« Ostatnia zmiana: Marca 07, 2018, 19:58:11 wysłana przez Rysio Ochodzki »

Offline hsw

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 83
  • Podziękowań: 0
Odp: Parker Variant v Merkur Progress
« Odpowiedź #32 dnia: Kwietnia 09, 2018, 10:29:24 »
Czy jestes zadowolony z Progresa? Cos mozesz napisać względem r89? Zastanawiam sie nad Rockwell 6c, Progress, Parker Variant

Online Śmietan01

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 298
  • Podziękowań: 2
  • Wojtek
Odp: Parker Variant v Merkur Progress
« Odpowiedź #33 dnia: Stycznia 24, 2023, 08:22:56 »
Skoro łopaty poszły w ruch, to również ja pozwolę sobie odkopać temat. Liczę, że w ciągu tych kilku lat przybyło paru użytkowników w/w maszynek. Chętnie zapoznam się z opiniami zarówno o Progressie jak i Variancie.

Zastanawiam się nad zakupem którejś z tych maszynek, jednak szperając i czytając w intrenecie różne opinie wybór jest trudny.
W Progressie nie podoba mi się plastik do regulacji. Variant zaś na pierwszy rzut oka wydaje się być "toporny". Słyszałem również, że w merkurze odchodzi chromowana powłoka, a Parker miewa niedbałe wykończenia. Czy to prawda? Oprócz tego czytałem też o problemach ze sprężyną do regulacji. Czy ktoś może to zweryfikować?
Jakie właściwości golenia posiadają obie maszynki? Czy są podobne?
Jeśli nie Merkur lub Parker, to może Rockwell? Przyznam, że temat regulowanej maszynki przyprawia o ból głowy  :)

Pozdrawiam.

Offline gali

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 68
  • Podziękowań: 1
Odp: Parker Variant v Merkur Progress
« Odpowiedź #34 dnia: Stycznia 24, 2023, 12:23:22 »
@Śmietan01 wszystko zależy od egzemplarza na jaki trafisz. Mój Progress co prawda nie wykazuje żadnych z raportowanych na forach przypadłości, ale użytkownicy, szczególnie dawniej, często się skarżyli. Progress nie jest może moja ulubioną maszynką, ale robi robotę dość komfortowo i golę się nim regularnie, choćby z szacunku dla klasyka.
Niedawno kupiłem Rockwell 6c dla porównania z 6s, który jakiś czas temu poszedł w świat. Testy jeszcze trwają, ale narazie szału nie ma i gdybym dziś miał wybierać między rodzeństwem to wybrałbym starszego, stalowego brata.

Offline de_monter

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1247
  • Podziękowań: 7
  • klawo jak cholera
  • Miejsce pobytu: Łódź
  • Wiek: 61
Odp: Parker Variant v Merkur Progress
« Odpowiedź #35 dnia: Stycznia 24, 2023, 13:33:46 »
Zastanawiam się nad zakupem którejś z tych maszynek...
Mam Progressa od kilku lat i złego słowa o nim nie powiem.
Mam dość wrażliwą skórę na twarzy w związku z tym golę się co trzy/cztery dni.
Po prostu częściej nie mogę. I tu Merkur sprawdza się świetnie bo najzwyczajniej w świecie się nie zapycha.
A mam dość gęsty i twardy zarost. Podoba mi się w nim jeszcze, to że jest bardzo skuteczny,
ale nie jest zbyt agresywny. Pierwsze przejście robię na trójce, drugie na dwójce.
Wprawdzie do codziennego golenia jako jedynego sprzętu bym jej nie wybrał, ale jako dodatek do innych maszynek jest git.
Z resztą kto z nas posiada tylko jedną maszynkę? :)
Jeżeli chodzi o plastik, to moim zdaniem, na fotkach wygląda o wiele gorzej niż w rzeczywistości.
Dodam jeszcze, że mój jest z długą rączką i jest pozbawiony znanej wady, że cyferki nie pokrywają się z kropką.
Subiektywnie polecam.

Pozdrawiam, Tomek.

Offline gali

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 68
  • Podziękowań: 1
Odp: Parker Variant v Merkur Progress
« Odpowiedź #36 dnia: Stycznia 24, 2023, 13:46:57 »
Plastikowe pokrętło do regulacji w Progress jest naprawdę ok. Na żywo wygląda o niebo lepiej niż na zdjęciach, a i w dotyku sprawia pozytywne wrażenie. Dodaje całości dodatkowego wrażenia retro. Parafrazując klasyka: to nie wada, to ficzer

Offline de_monter

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1247
  • Podziękowań: 7
  • klawo jak cholera
  • Miejsce pobytu: Łódź
  • Wiek: 61
Odp: Parker Variant v Merkur Progress
« Odpowiedź #37 dnia: Stycznia 24, 2023, 15:20:58 »
O tym wichajstrze z tworzywa powinienem chyba napisać, że wygląda dużo lepiej w rzeczywistości niż na zdjęciach.
Pozdrawiam, Tomek.

Online Śmietan01

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 298
  • Podziękowań: 2
  • Wojtek
Odp: Parker Variant v Merkur Progress
« Odpowiedź #38 dnia: Stycznia 24, 2023, 17:16:57 »
Interesujące jest to, co mówicie. Czyli wychodzi na to, że ten plastik w rzeczywistości nie sprawia wrażenia "tandety", a tworzy z maszynką spójną i estetyczną całość?

Ciekawe też jest porównanie Rockwelli. Szczerze mówiąc skłaniałem się ku 6C. Wychodzi jednak na to, że lepiej by było trochę dołożyć i kupić 6s.
@gali a porównując Rockwella i Progressa, która maszynka spisuje się lepiej ? I ktora według Ciebie jest lepszej jakości?

Miło by było, gdyby w temacie wypowiedział się jeszcze ktoś, kto korzystał z parkera. A najmilej, gdyby to był ktoś, kto bezpośrednio mógłby porównać obie  :)

Offline jaro82

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 698
  • Podziękowań: 13
  • Miejsce pobytu: Ostrowiec Św.
  • Wiek: 40
Odp: Parker Variant v Merkur Progress
« Odpowiedź #39 dnia: Stycznia 24, 2023, 18:04:13 »
@Śmietan01: Nie przejmuj sie żółtym pokrętłem w Progressie. Takie wątpliwości ma się tylko patrząc na zdjęcia. To dobry i solidny sprzęt. W moim Progressie nic się złego nie dzieje z regulacją ani chromowaniem, ale jest to jedna z wielu moich maszynek w rotacji. Jako użytkownik Progressa i Rockwella 6c polecam obie ze wskazaniem na tą pierwszą. Ja bym nie dopłacał do 6s, chyba, że chcesz stalową maszynkę z jej właściwościami. Na forum badgerandblade.com są tematy w których opisano różnice między Progressem i Variantem.
MNŻ: Rockwell 6C, DSCosmetic T7-SE, S9, Gillette King C, Muhle R89, R41, Merkur 34C, Razorock 37, Fatip CC Grande
P: Frank Shaving, Omega 11137, Semogue 610, Yaqi Sagrada Familia, Omega S-Brush

Offline Połet

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 65
  • Podziękowań: 0
  • Miejsce pobytu: Łódź
Odp: Parker Variant v Merkur Progress
« Odpowiedź #40 dnia: Stycznia 24, 2023, 18:22:39 »
Od około dwóch miesięcy jestem posiadaczem Varianta który jest na te chwilę moją jedyną maszynką.
Co mogę powiedzieć? Potwierdzę zdania o tym że rozmiar głowicy przeszkadza trochę w goleniu pod nosem.
Wcześniej używałem R41 i R89 z krótką rączką i Variant tutaj pomimo dłuższego chwytu jednak wyraźnie ciąży na głowicę. a przynajmniej z moich przyzwyczajeń do trzymania maszynki mniej więcej w połowie uchwytu.
Póki co najlepiej sprawdza się z Rapirą Platinum Lux. Najwięcej goleń i najbardziej komfortowych.

Co do zalet pomimo iż R89 należy do łagodnych maszynek sam zamknięty grzebień w Variancie sprawia wrażenia dużo łagodniejszej maszynki na twarzy. To trzeba poczuć. To chyba trochę jak głupie porównanie skrobaczki i ściągaczki do szyb. Takie było moje pierwsze wrażenie. Varianta po prostu nie czuć na twarzy! Jeśli dodać do tego najniższe ustawienie na 1 które goli ale jakby nad skórą a pomimo tego w miarę blisko skóry otrzymujemy maszynkę która nie podrażnia. W żadnym stopniu!
Wiem że tutaj forumowicze szukają ultragładkości ale sa czasem dni lub warunki pracy gdzie brud n.p. i mikrourazy po goleniu skazują nas na podrażnienia. I tu sprawdza się jedynka. Nie ogoli na pupę niemowlaka ale można się pokazać wśród ludzi.
Z drugiej strony ustawienie na 2,5-3 pozwala zgolić na raz nawet 5cio dniowy zarost i w zasadzie nie widzę potrzeby używania takich ustawień do regularnego golenia. I tu jest coś co wydawałoby się wadą więc teoretycznie wąski zakres regulacji w regulowanej maszynce. Na 1,5 można się skutecznie golić. Na 2 przy kiepskich żyletkach należy już uważać.

Natomiast co różni wysokie ustawienia Varianta od R41 to trzymanie żyletki. W moim odczuciu W Muehle była ona mocna odsłonięta ale jakby solidniej trzymała się w głowicy. Variant to taki żyletkowy grajek więc co za tym idzie, jesli żyletka nie będzie ostra lub zarost dobrze przygotowany łatwo tu o podrażnienia. Zwyczajnie wpada ona chyba w jakby drgania w trakcie zgalania zarostu.

Głowica w Variancie to chyba jakiś stop metali kolorowych z powłoką w wykończeniu matowym, lekko chropowatym. Delikatnie odstaje kolorystycznie od rączki.
« Ostatnia zmiana: Stycznia 24, 2023, 18:31:33 wysłana przez Połet »

Offline gali

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 68
  • Podziękowań: 1
Odp: Parker Variant v Merkur Progress
« Odpowiedź #41 dnia: Stycznia 24, 2023, 18:35:59 »
@Śmietan01 porównań 6c do 6s było już niezliczenie wiele, co tylko potwierdza najstarszą z prawd, że odbiór maszynki jest sprawą bardzo indywidualną. Doświadczenie mnie nauczyło, że jeśli maszynka mi pasuje, to mi pasuje i mam nieco dalej czy jest ze stali, mosiądzu, czy innego metalu mniej lub bardziej szlachetnego. Faktem pozostaje, że 6s jest nieco cięższa od 6c. Ponadto struktura jej powierzchni powoduje, że może sprawiać wrażenie delikatnego ciągnięcia, w przeciwieństwie do 6c, która jest chromowana i gładka. Obie maszynki są odlewami, chociaż wykonanymi w nieco różnych technologiach. Moja 6c w kolorze "gun metal" jest piękna, niemniej na dziś 6s odbieram lepiej niż 6c.
Progress jest wykonany bardzo dobrze, chociaż powłoka chromowa nie jest idealna. Tutaj 6c wypada lepiej. Niemniej odlew jest precyzyjny, spasowanie dobre, a ogólne wrażenia z golenia bardzo dobre. Różnica w odbiorze względem 6c/6s wynika również, a może przede wszystkim, że sposobu w jaki Rockwell nagina żyletkę. Kąt pod jakim żyletka w tej maszynce goli jest odczuwalnie inny niż w Progress i większości innych maszynek. Czy lepszy, możesz ocenić tylko samemu. To również sprawa szalenie indywidualna.

Online Śmietan01

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 298
  • Podziękowań: 2
  • Wojtek
Odp: Parker Variant v Merkur Progress
« Odpowiedź #42 dnia: Stycznia 30, 2023, 21:15:23 »
Panowie, a jak możecie odnieść się do krótszej rączki w Progressie?

Przejrzałem kilka obcojęzycznych forów i filmów na YT, zrobiłem odpowiedni research i teraz się zastanawiam, czy te długości rączki mają jakieś większe znaczenie?
Prawdę mówiąc jestem przyzwyczajony do dość ciężkich i trochę dłuższych. Niby to tylko ok. 2 cm, ale w dłoni będzie się układać inaczej. Przynajmniej takie odnoszę wrażenie.

Offline gali

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 68
  • Podziękowań: 1
Odp: Parker Variant v Merkur Progress
« Odpowiedź #43 dnia: Stycznia 30, 2023, 21:29:20 »
Używam różnych rączek, ale preferuję krótsze. Długie rączki są zwykle cięższe, choć nie zawsze, bo to zależy również od surowca z jakiego są wykonane. Krótkie rączki ułatwiają natomiast manewrowanie maszynką. Progress mam właśnie z krótką i bardzo sobie chwalę takie rozwiązanie w tej maszynce. Jeśli tylko jej długość nie będzie ci utrudniała pewnego chwytu to właśnie krótką polecam.

Offline jaro82

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 698
  • Podziękowań: 13
  • Miejsce pobytu: Ostrowiec Św.
  • Wiek: 40
Odp: Parker Variant v Merkur Progress
« Odpowiedź #44 dnia: Stycznia 30, 2023, 21:46:49 »
@Śmietan01: No właśnie z rączką u Progressa jest taki problem, że krótsza jest nieco za krótka a dłuższa z kolei mogłaby mieć nieco mniej :) Ja bym nie zamienił swojego Progressa Long mimo, że nie mam dużej dłoni. W każdej pozycji maszynka jest dla mnie bardzo komfortowa. Rączka ma około 92mm więc nie jest jakoś nadmiernie długa. Niezależnie od tego którą się kupi to i tak człowiek powinien przywyknąć :)
MNŻ: Rockwell 6C, DSCosmetic T7-SE, S9, Gillette King C, Muhle R89, R41, Merkur 34C, Razorock 37, Fatip CC Grande
P: Frank Shaving, Omega 11137, Semogue 610, Yaqi Sagrada Familia, Omega S-Brush