Forumowe gadgety

Autor Wątek: Jaka maszynka na początek?  (Przeczytany 545904 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline fiB

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 650
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiek: 36
Odp: Jaka maszynka na początek?
« Odpowiedź #1275 dnia: Maja 21, 2020, 11:52:58 »
Do codziennego używania najlepszy będzie stojaczek, maszynka cieszy oko, nie wala się bezładnie i nie rysuje. A jak do szuflady to polecam jakiś płócienny woreczek, też nie będzie się rysować.

Offline Uysy

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Miejsce pobytu: Graz
  • Wiek: 32
Odp: Jaka maszynka na początek?
« Odpowiedź #1276 dnia: Grudnia 20, 2020, 21:00:15 »
Witam,
Poszukuję odpowiedzi na pytanie jaką maszynkę wybrać jako drugą. (pierwszą jest klasycznie Wilkinson Clasic)
Trudność w wyborze polega na tym, że maszynki używam do podgalania nad i pod brodą. Raz/Dwa razy w tygodniu i w związku z tym technologicznie odpowiednim wyborem do mojego twardego zarostu była by konstrukcja z otwartym grzebieniem i to dość agresywna. Z drugiej, czy początkujący - jak ja nie będzie sobie czymś takim za każdym razem podrzynał gardła? Nie mogę niestety naciągać skóry przy goleniu, bo nieuzbrojoną ręką muszę podtrzymywać brodę aby nie zasłaniała widoku :).
Myślałem o maszynce Fatip Cromato Grande. A może Muhle r41 - ta uwiodła mnie swoim wzglądem, choć czytałem że niebezpieczna z niej zabawka ;) Czy każdą maszynką da się po pewnej praktyce przyjemnie golić? A może jednak zdecydować się na coś zamkniętego i nie ryzykować frustracji?
Chciałbym zakupić maszynkę na lata w budżecie do około 150zł.

Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc :)
« Ostatnia zmiana: Grudnia 20, 2020, 21:12:48 wysłana przez Uysy »

Offline fiB

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 650
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiek: 36
Odp: Jaka maszynka na początek?
« Odpowiedź #1277 dnia: Grudnia 20, 2020, 22:46:29 »
Nie obawiaj się R41 przy twardym zaroście to świetny wybór i powinna się świetnie sprawdzić, dograsz sobie żyletki do niej i masz super sprzęt. Opowieści o jej morderczej agresywności są mocno przesadzone, technika robi tu robotę.

Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka


Offline grabi

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 100
  • Miejsce pobytu: Głuszyca
  • Wiek: 35
Odp: Jaka maszynka na początek?
« Odpowiedź #1278 dnia: Grudnia 21, 2020, 07:54:07 »
Potwierdzam poprzednika. Też się bałem ale kupiłem z ciekawości używaną głowicę i powiem że nie jest źle. Co prawda miałem do tej pory jedno golenie bo chciałem przetestować ADP przed świętami a wiadomo że nowa głowica i nowy krem to zły pomysł, ale 41 ogoliła bezprawiu i całkiem przyjemnie.

Offline Rysiek91

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • https://krainapublikacji.pl
  • Miejsce pobytu: Siedlce
  • Wiek: 30
Odp: Jaka maszynka na początek?
« Odpowiedź #1279 dnia: Marca 09, 2021, 08:48:53 »
Witam moja pierwsza maszynka na żyletki była Wilkinson Sword Classic Premium. Po roku czasu i nabraniu odpowiedniej techniki kupilem Muhle r41 .
Rysiek91

Offline king_karol

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Wiek: 30
Odp: Jaka maszynka na początek?
« Odpowiedź #1280 dnia: Lipca 05, 2021, 22:17:36 »
Panowie,

Przymierzam się do zakupu pierwszej maszynki na żyletki. Zastanawiałem się nad zakupem po prostu nowej KCG z linii "vintage". Jest za 60 PLN i jak mi nie przypadnie, to po prostu nie będę z niej korzystał.
Z drugiej strony zastanawiałem się nad zakupem jakiegoś klasyka - czegoś z historią, co ma "duszę". Pytanie czy możecie polecić coś od Gillette? Na co zwracać uwagę? Czy jest jakiś konkretny rocznik, który warto mieć w kolekcji?

Nie wiem na co patrzeć, czego szukać, co ma znaczenie?

Dzięki!

Offline Robson

  • *
  • Wiadomości: 16627
  • Miejsce pobytu: CK
Odp: Jaka maszynka na początek?
« Odpowiedź #1281 dnia: Lipca 05, 2021, 22:40:16 »
Przeniosłem do tematycznego wątku. A jeżeli chodzi o zakup Gillette to temat rzeka przy liczbie modeli tej marki. Może na początek określ sobie budżet, czy to ma być coś klasycznego 3 częściowego, czy ewentualnie coś z systemem motylkowym? Na forum masz Wiki, w której umieszczono wiele modeli Gillette, popatrz na opisy (między innymi agresywności) oraz zdjęcia i może uda Ci się zawęzić poszukiwania. Pamiętaj tylko, że czasami upolowanie danego modelu może być czasochłonne i kosztowne. Chyba, że będziesz miał fart albo zdecydujesz się na maszynkę do renowacji.
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

Offline JAkub.W

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 266
  • Miejsce pobytu: KONIN
  • Wiek: 36
Odp: Jaka maszynka na początek?
« Odpowiedź #1282 dnia: Lipca 06, 2021, 00:56:26 »
Tak poza tematem to Wiki chyba zniknęła z forum, bo nie widzę od jakiegoś czasu

Offline jaro82

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 455
  • Miejsce pobytu: Ostrowiec Św.
  • Wiek: 40
Odp: Jaka maszynka na początek?
« Odpowiedź #1283 dnia: Lipca 06, 2021, 08:05:17 »
@king_karol: King C Gillette znakomicie nadaje na pierwszą maszynkę dla początkującego. Jest równie łagodna jak Muhle R89, Merkur 34C i Edwin Jagger DE89, lecz ma wyższą skuteczność. Znakomicie się nią golę bez podrażnień, nawet w problematycznych miejscach wokół ust. Jest dość ciężka (ok. 100g), ma umiarkowanie grubą i dość długa rączkę. Możesz sobie ją łatwo kupić w internecie i będzie to pewny wybór w porównaniu do używanej maszynki retro. W pudełku jest paczuszka żyletek tej samej marki, ale zaopatrz się koniecznie w inne: Astra SS i SP, Perma-Sharp, Gillette 7 O'clock, Rapira, Feather, Personna. Mimo łagodności czasem maszyka zadraśnie albo coś zetnie na skórze więc ałun będzie wskazany.  ;D

Na forum jest wątek o niej:
https://brzytwa.org/forum/index.php?topic=16140.15
MNŻ: Rockwell 6C, DSCosmetic T7-SE, S9, Gillette King C, Muhle R89, R41, Merkur 34C, Razorock 37, Fatip CC Grande
P: Frank Shaving, Omega 11137, Semogue 610, Yaqi Sagrada Familia, Omega S-Brush