Forumowe gadgety

Autor Wątek: Najgorsze żyletki.  (Przeczytany 47832 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kenezrg

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 289
  • Miejsce pobytu: Warszawa/Ząbki
  • Wiek: 29
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #120 dnia: Marca 27, 2020, 12:54:27 »
Derby premium , świeża żyletka... Strasznie golenie, po AS ogień na całej twarzy. Kilka krwawych zacięć. Mam jeszcze ,,starą'' wersję w  bibułce z czarnym napisem  i nie przypominam sobie takiej tragedii jak dziś . Nie spodziewałem się że znajdę gorsza żyletka od Wilkinsona, a jednak ... Dołączam zdjęcia tego świństwa





Wysłane z mojego Redmi Note 7 przy użyciu Tapatalka

MNŻ:Wilkinson Classic Double Edge
Ż:Feather/Gillette 7'o clock SE/Triton
Brzytwa: Specjalna Sfk Wapienica  (x2)         
M: Dusy Kabinett/TOBS Sandalwood
K:Wars Classic/Arko /Nivea
P:Wilkinson Classic
B:Biały Jeleń Dermo/Institut Karite Paris
AS: Hand made/ Old Spice Swagg

Offline donGÓRALesko

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • A-TEAM
  • Miejsce pobytu: Jarocin WLKP
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #121 dnia: Marca 27, 2020, 13:26:37 »
Jak do tego czasu:
Wilkinson
Dorco ST-301
CROMA Diamant
Typ temperamentu: gniewny
Osobowość: paranoiczna
Czynności ekspresyjne: obronne
Funkcjonowanie interpersonalne: prowokacyjne
Styl poznawczy: podejrzliwy
Obraz ja: nienaruszalny

Offline ManfredBee

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 35
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #122 dnia: Marca 27, 2020, 14:03:24 »
Serio twierdzicie że ten Wilkinson Sword jest aż taki zły? Dla mnie spoko
Przyjmij, że pod każdym wpisem stoi skrót TOMBI.

APO dla mnie Wilkinson Sword jest na tą chwilę jedyną żyletką, który oceniłem negatywnie, bo siedem żyletek z dziesięciu (dwa opakowania) nie nadawało się do użycia. Trzy pozostałe sztuki były rzeczywiście w porządku. Ale przy typowej cenie w drogeriach sieciowych, sięgającej nawet dziewięciu (!) złotych za opakowanie 5 sztuk jest to statystyka IMO nie do zaakceptowania.

Derby premium , świeża żyletka... Strasznie golenie, po AS ogień na całej twarzy. Kilka krwawych zacięć. Mam jeszcze ,,starą'' wersję w  bibułce z czarnym napisem  i nie przypominam sobie takiej tragedii jak dziś . Nie spodziewałem się że znajdę gorsza żyletka od Wilkinsona, a jednak ...

To ja mam chyba jeszcze tą starą wersję Derby Premium. Jak do tej pory u mnie jedne z najlepszych, jakie używałem.
« Ostatnia zmiana: Marca 27, 2020, 14:16:25 wysłana przez ManfredBee »

Offline ProgFan_87

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 122
  • Miejsce pobytu: UK
  • Wiek: 34
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #123 dnia: Grudnia 24, 2021, 22:22:54 »
Ruskie Wizamety, czeskie Tatry i Supermaxy. Nie wiem do czego się nadają ale napewno nie do golenia.

Offline Beckett1

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 50
  • Miejsce pobytu: Poznań
  • Wiek: 40
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #124 dnia: Grudnia 25, 2021, 02:43:27 »
Moim zdaniem najgorsze to:

BIC
Astra zielona obecne (stary wypust jest super)
Triton
Derby
Pozdrawiam Beckett1

Offline Artisso

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 59
  • Miejsce pobytu: Sosnowiec
  • Wiek: 37
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #125 dnia: Grudnia 25, 2021, 08:08:59 »
Jak dotąd, trafiłem na 3 żyletki, którymi nie mogę się golić:
- Perma Sharp: przez wielu uwielbiane, dla mnie tragedia. Drapią jak cholera, a zamiast pupci niemowlęcia, po goleniu na twarzy mam dupsko pawiana. Przetestowałem dwie paczki i każda blaszka zachowywała się dokładnie tak samo;
- Gilette Silver Blue: bardzo agresywna żyletka, która może mnie nie podrażnia ani nie zacina, za to gwarantuje wybitnie niekomfortowe golenie;
- Astra niebieska (nierdzewka): oceniając doznania, odnoszę wrażenie, że to dokładnie te same żyletki, co Gilette Silver Blue.

Offline Troip

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 946
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiek: 40
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #126 dnia: Grudnia 25, 2021, 08:24:34 »
Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak najgorsze, czy najlepsze żyletki.
Owszem niektóre są nieco słabsze niż inne (krócej trzymają ostrość)
I przy twardym zaroście szybciej się tępią.
Ale charakterystyka żyletki zależy nie tylko od naszych preferencji, ale także od maszynki.
W jednej maszynce żyletki X będą najlepsze a żyletki Y to tylko go skrobania akwarium.
Natomiast w innej maszynce może być zgoła odwrotnie.
Have A Great Shave, Have A Great Day!

Offline Mattia

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 319
  • Miejsce pobytu: Warszawa
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #127 dnia: Stycznia 07, 2022, 20:45:00 »
Witam,
na przełomie roku miałem wątpliwą przyjemność przetestowania żyletek Super-Max Platinum z Indii. Były to zdecydowanie najsłabsze żyletki, którymi się goliłem (maszynka klon Gillette Tech i Parker z zamkniętym grzebieniem. Nie pociąłem się dzięki wprawie w goleniu ale dosłownie czułem jak z wielkim trudem goliły zarost - golenie wyszło nawet przyzwoicie ale odczucia były kiepskie. Znacznie lepiej goli mi się na przykład Tritonem po dziesięciokrotnym użyciu.
Tak więc lista najgorszych dla mnie żyletek (od najsłabszej poczynając) jest obecnie następująca:
1.  Super-Max Platinum
2.  Bic
i mimo wszystko nieco lepsze:
3.  Wilkinson
4.  Isana
Pozdrawiam

Offline ProgFan_87

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 122
  • Miejsce pobytu: UK
  • Wiek: 34
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #128 dnia: Stycznia 07, 2022, 21:02:06 »
Z tymi Supermaxami to prawda. Tragedia po całości. Z BICami z kolei jest jakaś dziwna sprawa: niektórzy nienawidzą jeszcze inni kochają i uważają je za najlepsze żyletki. Sam ich używałem dawno temu i mi nie przypadły do gustu ale jakieś najgorsze też nie były z tego co pamiętam.

Offline mar79

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 433
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #129 dnia: Stycznia 07, 2022, 21:24:59 »
Panowie nie znam się na żyletkach, bo zanim je poznałem to już miałem brzytwę w głowie i tak mi zostało do dzisiaj, ale nie o to mi chodzi. Wiele fajnych opinii czytałem o żyletkach "London Bridge" angielskie, a te  indyjskie to szlam. Pytam/proszę użytkowników tych żyletek, którzy mieli możliwość testów między nimi. To prawda?

Offline gawrosz

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 465
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #130 dnia: Stycznia 07, 2022, 21:40:21 »
Tak angielskie Londony to bardzo dobre żyletki, jest tutaj na forum chyba o nich wątek;)
Generał, Gillette Aristocrat
Semouge SOC, 2000 i 830 , Omega Polonia
złote Polsilvery, Iridium Super, Triton R3

Offline kolendziak1

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 134
  • Miejsce pobytu: Niemcy
  • Wiek: 27
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #131 dnia: Stycznia 07, 2022, 22:07:44 »
BIC - nigdy więcej.
Jakbym nie chciał się golić do PN to jechałbym elektrykiem.

Offline ProgFan_87

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 122
  • Miejsce pobytu: UK
  • Wiek: 34
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #132 dnia: Stycznia 07, 2022, 22:58:33 »
@mar79 tak, oryginalne Londyńczyki są bardzo dobre tylko pytanie gdzie je dostać, bo chyba od dawna nie są już produkowane? Ja goliłem się chińskimi ale nie są jakieś najgorsze.

Online Robson

  • *
  • Wiadomości: 16626
  • Miejsce pobytu: CK
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #133 dnia: Stycznia 08, 2022, 07:40:09 »
Tylko z drugiej ręki. Z Londonami jest tak jak z wieloma innymi produktami, które zniknęły z rynku. Nagle okazało się, że zyskały opinię do pewnego stopnia kultowych. Oczywiście (moim zdaniem) to dobre żyletki, ale obecnie na rynku można znaleźć inne równie dobre, a nawet lepsze.
O tych konkretnych żyletkach można poczytać w dedykowanym wątku: https://www.brzytwa.org/forum/index.php?topic=3752.270
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

Offline mar79

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 433
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #134 dnia: Stycznia 08, 2022, 12:07:11 »
Dzięki Panowie  beer