Forumowe gadgety

Aktualności

Autor Wątek: Zużyte żyletki.  (Przeczytany 90501 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Łapacz z Sacramento

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1320
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #225 dnia: Marca 28, 2017, 22:00:04 »
Sądzę, że pojemniki na zużyte żyletki to element gadżeciarstwa związanego z TG, a nie rozwiązanie rzeczywistego problemu (raczej stworzenie go - coś trzeba później zrobić z takim wypełnionym ostrym złomem pojemnikiem). Wydaje mi się, że najbardziej ekologicznym rozwiązaniem jest: włożyć zużytą żyletkę do papierka (niekoniecznie trzeba go przechowywać, można wykorzystać papierek z nowej żyletki przy zmianie), pstryk! ją na pół wzdłuż, a potem jeszcze dwa albo trzy razy pstryk! w poprzek (do litery Z lub W) i do kosza. Nie ma szans, żeby ktoś się nią zaciął, a na składowisku odpadów komunalnych powinna się szybko utlenić. Podrzucanie żyletek do (kosztownej) utylizacji odpadów medycznych, jak ktoś proponował, to strzelanie z armaty do muchy.
« Ostatnia zmiana: Marca 28, 2017, 22:02:41 wysłana przez Łapacz z Sacramento »

Offline Mroovkoyad

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 49
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #226 dnia: Marca 30, 2017, 14:05:05 »
Ja używam ćwierć-litrowej puszki po coli. Szerokość jej otworu jest prawie równa szerokości żyletki, więc nie ma obaw, że coś wypadnie. A w razie potrzeby bez trudu można wyciągnąć stamtąd parę żyletek.

Offline piotrasta

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 303
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #227 dnia: Marca 31, 2017, 23:39:57 »
nikt o tym nie wspomniał ale zawsze można odwiedzić jedno z polskich forów (tu chyba nikt nie zajmuje się odlewanie brzytw) i poczytać i przetopić na coś na pewno nikt się w tedy nie potnie a krew pewnie w ponad 1000 stopni się spali więc nie będzie niebezpieczeństwa. Ale by coś z tego zrobić pewnie całe życie trza by odkładać żyletki.

Offline akordeoniusta

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 214
  • Miejsce pobytu: Lubuskie-Łódź
  • Wiek: 76
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #228 dnia: Sierpnia 19, 2018, 17:34:52 »
Ja od początku golenia MNŻ używam małego wiadereczka po kapuście kiszonej 1 kg  ;D wieczko przykleiłem butaprenem,wyciąłem szczelinę na żyletkę i jest OK!  ook .Golę się dwa razy dziennie więc wiadereczko szybko nabiera wagi i pomału się zapełnia.Plastik jest sztywny więc jak się wystawi do kubła to nic nikomu się nie stanie a w wiadereczku widać co się w nim znajduje.

Offline zaczek1213

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 129
  • Miejsce pobytu: PL
  • Wiek: 37
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #229 dnia: Sierpnia 19, 2018, 21:58:49 »
Ja natomiast dotychczas jako użytkownik Wilkinson Sword wkładam zużyte żyletki do pudełeczka po nowych ostrzach i do kosza. Zamierzam jednak spróbować Astry SP a tam nie wiem jak z pudełeczkami... Kupię to zobaczę hmmm

Offline mario_79

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 789
  • Walczący z zarostem.
  • Miejsce pobytu: Gdańsk
  • Wiek: 40
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #230 dnia: Sierpnia 19, 2018, 22:09:48 »
Astry SP sa w kartoniku tak więc  średnio. Zostaw sobie pudełka po WC tak wejdzie ze 30 zużytych żyletek jak nie więcej.
Maszynki: Muhle R41, Muhle R89, LUX, V3A
Brzytwy: Gold Dollar 208, Kain-Abel, Wapienica Popularna,
Pędzle: Omega S10108 , Yagi Brush "Tuxedo" 24 mm,  VULFIX VS1
Ulubione żyletki: Triton R3, Astra SP, Feather, Polsilver Super Iridium,

Online T800

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1005
  • Miejsce pobytu: Rybnik Piaski
  • Wiek: 45
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #231 dnia: Sierpnia 20, 2018, 00:35:52 »
Mam pomysl Widzialem w internetach jak majstry od kucia wyrabiali noze z roznych rzeczy np z liny stalowej czy lancucha motocykla Wykuwali klingi ktore wygladaly jak ze stali damascenskiei  Jakby tak ze 2 tys tepych zyletek zespawac ze soba drutem do nierdzewki to by powstala pokazna sztabka ktora mozna by zagrzac do bialosci i wtyuc z niej noz Mialby on dusze i atomy naszej krwi utracone przy goleniu  :) Zyletki sa z dobrej stali wiec po obrobce termicznej bylby to super noz ook Moze to zbyt karkolomne ale kocham wszystko co stalowe i ostre Lekarze rozkladaja rece nie ma na to leku rotfl Dlatego tez jestem T800  ;D

Offline stam

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 227
  • Miejsce pobytu: Gdynia
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #232 dnia: Sierpnia 20, 2018, 09:17:04 »
No właśnie,omawiany przedmiot jest stalowym złomem wysokiej jakości.Niby się narzuca wziąć jakąś stalową puszkę i,po napełnieniu żyletkami,przekazać na złom.W moim mieście segregacja śmieci już nieżle działa więc jest to proste.A tu szesnaście stron medytacji z pomysłami typu:spuszczę w kiblu lub szybko się utleni hmmmZnowu mój mały rozumek za ciasny chyba ::)

Offline Sandro

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 217
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #233 dnia: Sierpnia 20, 2018, 10:23:43 »
Po prostu kosz.

Offline Łapacz z Sacramento

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1320
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #234 dnia: Sierpnia 20, 2018, 20:28:58 »
Trzeba rzeczywiście mieć ciasny rozumek żeby pomyśleć o spuszczaniu żyletki do WC. Widzę taki pomysł po raz pierwszy.

Offline stam

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 227
  • Miejsce pobytu: Gdynia
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #235 dnia: Sierpnia 20, 2018, 22:33:45 »
Owszem ,ktoś się pochwalił spuszczaniem złamanej na cztery,razem z papierkiem,żyletki a forumowicz znający realia pracy w kanalizacji odpowiednio to skomentował.Byc może wpisy usunięto.Ja tego nie wymyśliłem-mam bardzo niewiele fantazji :(

Offline Heniek.F2

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1464
  • Miejsce pobytu: Kraków
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #236 dnia: Września 03, 2018, 00:01:34 »
Jak zacząłem się zagłębiać w ten wątek, to aż mnie naszło na nawrócenie :) Chyba zrezygnuję z "po prostu" kosza, i kupię jakiś pojemniczek . Niezby często się golę maszynkami, więc będzie się zapełniał całe miesiące, albo i lata.

A swoją drogą, jak ktoś ma problem z "pozbywaniem" się żyletek, może czas zastanowić się nad brzytwą, tej się nie wyrzuca nawet po kilkuset goleniach :)

h.
Pozdrawiam
h.

..."17. Einstein uważał, że jego najlepsze pomysły przychodziły mu podczas porannego golenia.'' źródło: internet

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 11781
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #237 dnia: Lutego 10, 2019, 18:52:05 »

Offline marwol

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 566
  • Miejsce pobytu: Białystok
  • Wiek: 38
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #238 dnia: Lutego 10, 2019, 19:27:36 »
A ja z maggard kupiłem czarny pojemnik za dwa dolary i problem z głowy :)

Offline Skowronski

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Miejsce pobytu: Pokój stołowy
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #239 dnia: Lutego 10, 2019, 21:02:57 »
Świetny pomysł z tą odśnieżarką. Szkoda, ze z żyletek takiej nie uda się zrobić.
Pozdrawiam inż. Skowroński