Forumowe gadgety

Autor Wątek: Zużyte żyletki.  (Przeczytany 88147 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 11773
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #15 dnia: Kwietnia 08, 2012, 20:25:22 »
Tutaj jeszcze inne podejście do tematu  ;D . Znalezione na SRP.


Offline niechcic

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 217
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #16 dnia: Maja 31, 2012, 22:45:17 »
Wykorzystałem właśnie do golenia golonek przed peklowaniem. 
W PRL-u były temperówki na żyletki; stępione już na zaroście strugały kredki i ołówki.
Wyglądało to tak:
http://allegro.pl/kult-prl-temperowka-na-zyletke-zyletka-i2364322396.html

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 11773
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #17 dnia: Maja 31, 2012, 22:50:19 »
Pamiętam te temperówki , bardzo efektywne ale pewnie w dzisiejszych czasach zbyt niebezpieczne.

Maciek.

Offline gombrowitch

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 857
  • Miejsce pobytu: Polska
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #18 dnia: Maja 31, 2012, 22:52:06 »
Wkładam do plastikowego pudełka z drugiej strony (derby mają tak zrobione, że chyba specjalnie po to jest tam taka przegródka), a potem oddaję matce - nogi sobie tym goli.

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 11773
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #19 dnia: Maja 31, 2012, 23:07:26 »

Offline niechcic

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 217
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwca 01, 2012, 17:08:05 »
Gombrowitch masz rację. Ten otwór po przeciwnej stronie jest na zużyte ostrza. Żyletki isana kupione w Rossmannie miały w tym miejscu oznaczenie "used blades".

Offline chemiczny

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 727
  • Miejsce pobytu: Łódź
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpnia 31, 2012, 20:10:37 »
Moja "piękna" wczoraj przypaliła leczo i nie mogła doszorować garnka, to oskrobałem jej przypalone miejsca żyletką i po sprawie, to dobry sposób na szybkie pozbycie się takich rzeczy.
"Zielone PRORASO - to kosmetyki z klasą..."

Brzytwa - Tondeo Sifter

Offline ornus

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 172
  • Miejsce pobytu: Bielsko-Biała/Wrocław
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpnia 31, 2012, 22:35:53 »
Podobno zużytą żyletkę można naostrzyć przesuwając ją półkolistymi ruchami wewnątrz szklanki (o tym czytałem w jakichś historiach o przedwojennym narciarstwie - że tak radzono sobie na biwakach).
Z drugiej strony - również przed wojną - Witkacy w jednej ze swoich książek opisywał z zachwytem maszynkę o nazwie  Allegro, która służyła do ostrzenia żyletek.


O znalazłem:
"Narkotyki-Niemyte dusze"

"Ale to wszystko jest niczym o ile ktoś nie posiada maszynki do ostrzenia nożów ?Allegro? ? to jest wprost cud. Każdy golący się, a szczególnie golący sobie wąsy, wie, jak piekielnym problemem, którego rozwiązanie korzystne lub niekorzystne rzuca światło lub cień na cały dzień, bez względu już na jego wypełnienie, jest golenie się. Mogę powiedzieć (a nie jestem bynajmniej agentem firmy produkującej te maszynki), że zacząłem dosłownie nowe życie od czasu, jak używam błogosławionego ?Allegro?. "


Na alledrogo znalazłem aukcję http://193.23.48.133/maszynka-do-ostrzenia-zyletek-allegro-model-l-i2452695933.html, która skończyła się 4 lipca.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 31, 2012, 22:40:01 wysłana przez ornus »
[  /|\ wysłane z mojego Atari 65 XE /|\  ]

Offline kemot

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1172
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #23 dnia: Września 01, 2012, 09:06:15 »
Koszt jest tak niski, że je po prostu wyrzucam.Chodź przeszła mi myśl aby je zbierać do osobnego pudełka.

Offline arturro

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 3334
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #24 dnia: Września 17, 2012, 15:24:11 »
Heh, przypomniało mi się jeszcze jedno zastosowanie żyletki: otóż pisząc wiecznym piórem jeżeli zrobiło się "błenda" to jedynym sposobem było delikatne wydrapanie złej literki wygiętą w łuk żyletką, później polerka papieru skuwką od pióra (żeby się kleks nie zrobił) i można była nanieść poprawkę :)

pozdrawiam
a.

Offline chemiczny

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 727
  • Miejsce pobytu: Łódź
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #25 dnia: Września 17, 2012, 15:26:15 »
Heh, przypomniało mi się jeszcze jedno zastosowanie żyletki: otóż pisząc wiecznym piórem jeżeli zrobiło się "błenda" to jedynym sposobem było delikatne wydrapanie złej literki wygiętą w łuk żyletką, później polerka papieru skuwką od pióra (żeby się kleks nie zrobił) i można była nanieść poprawkę :)

pozdrawiam
a.


Ciekawe jak ten pomysł wypadłby na skasowanych biletach MPK  ;D .
"Zielone PRORASO - to kosmetyki z klasą..."

Brzytwa - Tondeo Sifter

Offline chemiczny

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 727
  • Miejsce pobytu: Łódź
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #26 dnia: Października 11, 2012, 23:52:26 »
Dzisiaj znalazłem nowe zastosowanie żyletki jednak bez maszynki się nie obejdzie, otóż mam problem z odciskami na dłoniach przez siłownię oraz pracę, ciężko je nawet zetrzeć pumyksem, że nie wspomnę o podrażnianiu normalnego naskórka obok, sprawę załatwiły żyletki, idealnie zbierają narośl, najpierw nakremowałem ręce ażeby zmiękczyć naskórek, poczym przejechałem w miejscach gdzie mam odciski maszynką i po 3 minutach nie było już ani jednego, skóra gładziutka, bez ranek, odciski goliłem Nacetem, bo ma cienki łepek i dobrze przylega do skóry.


Polecam spróbowania tego sposobu tym którzy mają problem jak ja z odciskami, jednak przestrzegam przed używaniem do ścinania odcisków samą żyletką, można sobie zrobić krzywdę....
"Zielone PRORASO - to kosmetyki z klasą..."

Brzytwa - Tondeo Sifter

Offline gombrowitch

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 857
  • Miejsce pobytu: Polska
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #27 dnia: Października 12, 2012, 07:24:18 »
A co Ci te odciski przeszkadzają? Ćwiczę sobie rekreacyjnie kulturystykę od ponad 10 lat i nigdy mi nie przeszkadzały. :P

Offline chemiczny

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 727
  • Miejsce pobytu: Łódź
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #28 dnia: Października 12, 2012, 14:53:01 »
A co Ci te odciski przeszkadzają? Ćwiczę sobie rekreacyjnie kulturystykę od ponad 10 lat i nigdy mi nie przeszkadzały. :P


Są takie ostre że rysuję nimi karoserię.
« Ostatnia zmiana: Października 12, 2012, 14:59:01 wysłana przez chemiczny »
"Zielone PRORASO - to kosmetyki z klasą..."

Brzytwa - Tondeo Sifter

Offline kemot

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1172
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #29 dnia: Października 12, 2012, 18:42:46 »
Dlatego odłożyłem na bok rękawiczki przeznaczone dla osób uprawiających kulturystykę. Od jakiegoś czasu używam rękawiczek roboczych sensilite ansell, wytrzymałe i przyczepne.