Forumowe gadgety

Autor Wątek: Zużyte żyletki.  (Przeczytany 88256 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 11773
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Zużyte żyletki.
« dnia: Stycznia 21, 2012, 23:04:02 »
Witam.

Co robicie z zużytymi żyletkami ? Na B&B kiedyś widziałem że ludzie maja rózne fajne puszki , sloiki itp. do tego celu.
Czytałem nawet że dawniej w Ameryce , domy były wyposażone w "schowki" na żyletki. W ścianie , w łazience była szpara i można tam było je wrzucać. uśmiech . A jakie wy macie "patenty" ?

Maciek.

Offline derazor

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 875
  • Miejsce pobytu: Szczecin
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #1 dnia: Stycznia 21, 2012, 23:35:55 »
Jakiś czas kitrałem je po prostu do zwykłego plastikowego pudełka. Od niedawna jednak muszę przyznać, że wyrzucam je tak jak są do kosza. Może wrócę do bardziej ekologicznych metod  ::)

Offline peseriusz

  • *
  • Wiadomości: 592
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #2 dnia: Stycznia 22, 2012, 08:43:49 »
Żyletki są bardzo przydatne jako narzędzie do cięcia. Mi przydają się do różnych krawieckich prac, a jeżeli ktoś interesuje się modelarstwem - na pewno je wykorzysta (szczególnie kartonowym). Czasem można wykorzystać blaszkę z żyletki jako metalowa podkładka. Mi zdarzyło się również odkręcać śrubkę żyletką (bardzo małą, zegarmistrzowską).
Shave ev'ry day and you'll always look keen !

Offline Vyborny

  • *
  • Wiadomości: 1490
  • Miejsce pobytu: Trzebnica/Wrocław
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #3 dnia: Stycznia 22, 2012, 12:52:08 »
Pan Mantic59 ma świnkę skarbonkę w szafce i zapodaje do niej zużyte żyletki. Widziałem na jednym z filmików.
« Ostatnia zmiana: Stycznia 22, 2012, 19:06:09 wysłana przez Vyborny »

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 11773
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 22, 2012, 17:09:22 »
Bo to chyba bezpieczniejszy sposób na pozbycie się ich.  :) .
Tu jest tani i fajny sposób.

http://badgerandblade.com/vb/showthread.php/54746-How-To-Make-A-Blade-Bank-For-Under-50-Cents%E2%80%A6

Maciek.

Offline Vyborny

  • *
  • Wiadomości: 1490
  • Miejsce pobytu: Trzebnica/Wrocław
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #5 dnia: Stycznia 22, 2012, 19:13:15 »
Uwielbiam kreatywność, świetna sprawa z tą puszką. No to mam zajęcie na wiosnę ;D

Offline peseriusz

  • *
  • Wiadomości: 592
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #6 dnia: Stycznia 23, 2012, 08:50:23 »
Trochę wykonanie nieestetyczne... Kiedyś chowałem żyletki w pudełkach po zapałkach (to oczywiście z myślą o ich późniejszym użyciu)
Shave ev'ry day and you'll always look keen !

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 11773
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #7 dnia: Stycznia 24, 2012, 07:42:53 »
Popuść wodze fantazji  ;) i będzie ładniejsze.

Maciek.

Offline arturro

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 3334
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #8 dnia: Lutego 11, 2012, 13:49:56 »
Pamiętam z dzieciństwa (za głębokiej komuny) że zużyte (i przytępione) żyletki można spinać ze sobą wykorzystując dwa nacięcia na krawędzi i środkową szczelinę, (w którą wsuwało się zgiętą żyletką) :) powstawał w ten sposób bardzo groźnie wyglądający acz nieszkodliwy pasek z żyletek noszony zazwyczaj na nadgarstku :)

pozdrawiam
a

Offline Vyborny

  • *
  • Wiadomości: 1490
  • Miejsce pobytu: Trzebnica/Wrocław
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #9 dnia: Lutego 11, 2012, 14:16:49 »
Ciekawe jak to wyglądało. Z opisu jakoś nie mogę sobie wyobrazić wykonania.

Offline arturro

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 3334
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #10 dnia: Lutego 11, 2012, 14:22:54 »
wyglądało tak sobie :))) kwestaia gustu.
jak znajde trzy żyletki i sobie przypomne jak to sie robiło i od razu Ci opisze....

pozdrawiam
a


Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 11773
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #11 dnia: Lutego 11, 2012, 14:24:10 »
To takie Punk rock'owe klimaty chyba. :)

Maciek.

Offline arturro

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 3334
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #12 dnia: Lutego 11, 2012, 14:45:34 »
znalazłem dwie ... ale powinno wystarczyć później kolejne dodaje się w ten sam sposób.
kolejność czynności:
1.
weż jedną żyletkę w lęwą dłoń trzymająć za ostrze po lewej stronie żyletki palcem wskazującym i kciukiem (tylko nie używaj ostrych żyletek bo się  potniesz!!!)
2.
weż drugą żyletkę prawą dłonią analogicznie pomiędzy palec wskazujący i kciuk
3.
wsuń lewą stronę ostrza żyletki trzymanej w prawej dłoni w szczelinę na środku drugiej żyletki, tak aby wcięcie za ostrzem zahaczyło o dolną krawędź szczeliny
4.
zegnij delikatnie wsuwaną żyletkę i wsuń górną krawędź - po wyprostowaniu żyletka "zaskoczy" tworząc połączenie
5. analogicznie dodawaj kolejne żyletki aż ci się skończą :)



chyba jednak lepiej pokazać niż opisywac ;( ale po kilku próbach wszystko jest jasne ....

pozdrawiam
a


Offline arturro

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 3334
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #13 dnia: Lutego 11, 2012, 14:47:01 »
Macrob:

dokładnie tak :)

Offline zbyszek

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Miejsce pobytu: Poznań
Odp: Zużyte żyletki.
« Odpowiedź #14 dnia: Marca 02, 2012, 18:29:51 »
Jak będę miał chwilę spróbuję wykonać ten patent z bransoletką, musi niesamowicie wyglądać  ??? .
Również używam zużytych żyletek do przecinania różnego rodzaju materiałów. Pomimo że do golenia są zbyt tępe do tego nadają się bardzo dobrze. Używam ich również do otwierania zegarków (podważania dekielka), sprawdzają się doskonale.