Forumowe gadgety

Autor Wątek: Wilkinson Sword  (Przeczytany 72487 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline michals

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1342
  • Miejsce pobytu: Warszawa
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #30 dnia: Stycznia 17, 2014, 11:38:54 »
Używałeś kolejny raz tej samej żyletki? Niektóre mają taki gwałtowny zjazd ostrości.
Ja teraz też katuje używam Wilkinsona. I na potrzeby testu muszę zużyć co najmniej
jeszcze jednego, ale nigdy więcej.....

Offline RedMarshallec

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 82
  • Miejsce pobytu: Mysłowice
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #31 dnia: Stycznia 17, 2014, 11:44:11 »
Tjaaa to był błąd... ja chyba muszę poprotu 1 golenie jedna żyletka i tak kosztują tyle co woda w prównaniu do wkładów z maszynek.
« Ostatnia zmiana: Stycznia 17, 2014, 12:11:57 wysłana przez Rabarbar »
MNŻ : Wilkinson Sword Classic | 2xGillette Nacet | Wizamet W6 | Wizamet W10
Żylety : (testy) Feather | ISANA | Wilkinson Classic
Kremy : Lider Classic | Lider Active | WARS | Nivea Blue | Palmolive AloeVera

Offline chojrak

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 21
  • Miejsce pobytu: Lublin
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #32 dnia: Stycznia 22, 2014, 14:41:41 »
RedMarshallec
Rozumiem Cię bardzo dobrze Wilkinson'y kompletnie niepodeszły mi w goleniu codziennym raz na czas ok, ale potem przerwa. Lepiej wypada Isana.
POZDRAWIAM Wojtek

Maszynka: Gillette Nacet
Żyletki: Gillette Stainless, Isana, Wilkinson, Gillette Nacet
Mydło: Krążek Golibrody (Aktywny), Lider
AS: Cien Ebony, Nivea Creme

Offline soft1house

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 56
  • Miejsce pobytu: Łódź
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #33 dnia: Stycznia 22, 2014, 20:04:19 »
Mnie wilkinson wystarcza na lekkie 2 golenia po 3 przejazdy. Później to juz szarpie szyje ale twarzy nie.
IT

Offline L_Anarchiste

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 353
  • Miejsce pobytu: Warszawa
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #34 dnia: Lutego 05, 2014, 08:45:41 »
Niczym nie sprawiałem sobie tak skutecznych zacięć i podrażnień, jak Swordami.Nawet jednego opakowania nie odważyłem się zużyć, podobnie jak nowych Derby...
Rytuał ? zespół specyficznych dla danej kultury symbolicznych sekwencji sformalizowanych czynów i wypowiedzi, wykonywanych w celu osiągnięcia pożądanego skutku, który jednakże może być znacznie oderwany od pozornie oczywistego celu funkcjonalnego.

Offline convert

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 376
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #35 dnia: Marca 06, 2014, 11:22:09 »
Mam 3 opakowania tych żyletek, są naprawdę słabe.
Spróbuję je stosować,ze starym dobrym slim twistem,ale tylko do pierwszego przejścia jak mocniej zarosnę.
Golenia pod włos i w poprzek włosa nie będę ryzykował, jeden raz wystarczył,żeby się zniechęcić.
WIZAMET W-1 rączka by ekstema,PARKER 91 R,TIMOR 1325. WIZAMET JUNIOR'78  (do golenia głowy)
Gillette Silver Blue,Rapira Platinum Lux
Pędzle -  hjm 813P3S, Semogue 1470,OMEGA 13564
Do golenia - mikstura własna
Po goleniu -  spirytus z aloesem firmy LOTON i AS (różne)

Offline r-next

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 76
  • Miejsce pobytu: Poznań
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #36 dnia: Marca 06, 2014, 15:17:58 »
Jak na razie testowałem Isanę, Wilkinsona i Polsilverki zużywając po dwie sztuki. Wilkinsonem nie jestem w stanie zrobić jednego przebiegu, ani w R89 ani w Gillette Parat. Szarpie, zacina i podrażnia. Zostały jeszcze trzy sztuki, które chyba wywalę, zwalniając miejsce w pudełku na zużyte żyletki.

Offline mhaithai

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 40
  • Miejsce pobytu: Sosnowica
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #37 dnia: Marca 06, 2014, 15:42:21 »
a ja stosuję żyletki wilkinson tylko do golenia szyji bo tylko do tego się nadają  rotfl  polecam filmik http://www.youtube.com/watch?v=Et-8swkGtuw#ws

Offline ultra00

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 164
  • Miejsce pobytu: Chorzów/Górny Śląsk
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #38 dnia: Marca 06, 2014, 15:45:33 »
Używam je od przeszło roku... Za każdym razem 4-5 goleń po dwa przejścia....
Mam gesty twardy zarost i u mnie sprawdzają się w 100%!
Ja jestem zadowolony, zwłaszcza, ze są powtarzalne w porównaniu ostatnimi czasy do Derby, niestety...

Pozdrawiam
Robert

Offline karlin

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 986
  • Tomek
  • Miejsce pobytu: Poznań
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #39 dnia: Marca 21, 2014, 11:31:56 »
Zużyłem dwa Wilkinsony Sword w maszynce Wilkinson Classic. Golenie było takie sobie - porównywalne z Isaną, gorsze niż z Gillette stainless.
Postanowiłem wypróbować maszynkę Rimei z Wilkinsonem Sword. To było moje jedyne golenie tą maszynką - nie potrafiłem się nią ogolić.
Wczoraj przełożyłem żyletkę z Rimeia do Muhle R106 (głowica R89) i to był szok. Wczorajsze i dzisiejsze golenie zaliczam do najprzyjemniejszych i najdokładniejszych w mojej krótkiej przygodzie z tradycyjnym goleniem.
Częściowo za powyższe mogą być odpowiedzialne mydła, które użyłem do golenia. Wczoraj mydło Muhle rokitnik, dzisiaj mydło Loccitane.
Dodatkowo to były pierwsze golenia z podkładką (przycięta żyletka bolzano).
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony Wilkinsonami Sword. Muszę jednak przyznać, że te żyletki mają różne oblicza w zależności od użytej maszynki.

Skanderbeg

Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #40 dnia: Marca 21, 2014, 11:52:05 »
Mogę potwierdzić Twoje spostrzeżenia, przynajmniej w pewnym zakresie.
Otóż w EJ DE89BL (ta sama głowica, co Muhle R106) Wilkinson Sword goli bardzo dobrze. Co prawda PN starcza na krótko, ale to wynika raczej z wrodzonych ograniczeń głowicy. Natomiast samo golenie - nad wyraz przyjemne.
W Muhle R102 (głowica R41) też się spisują - może nie tak idealnie, jak London Bridge czy Feather, ale jest w pełni OK.
W Ikon Standard Bar (model 2013) dopiero będą testowane.

Offline karlin

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 986
  • Tomek
  • Miejsce pobytu: Poznań
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #41 dnia: Marca 21, 2014, 12:09:05 »
W moim przypadku zastosowanie podkładki mogło wpłynąć na dokładność golenia.

Skanderbeg

Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #42 dnia: Marca 21, 2014, 12:12:44 »
Rzeczywiście, mea culpa.
Chociaż jak ja przez chwilę stosowałem podkładki w EJ'u, to specjalnej poprawy nie zauważyłem (m.in. dlatego przesiadłem się na R102).

Offline convert

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 376
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #43 dnia: Marca 21, 2014, 14:11:14 »
U mnie w maszynce PARKER ta żyletka wypadła fatalnie.
Po zużyciu Gillette Silver Blue czas ją przetestować w maszynce TIMOR 1325 oczywiście z podkładką.
WIZAMET W-1 rączka by ekstema,PARKER 91 R,TIMOR 1325. WIZAMET JUNIOR'78  (do golenia głowy)
Gillette Silver Blue,Rapira Platinum Lux
Pędzle -  hjm 813P3S, Semogue 1470,OMEGA 13564
Do golenia - mikstura własna
Po goleniu -  spirytus z aloesem firmy LOTON i AS (różne)

Offline przemo1978

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 3501
  • Miejsce pobytu: Warszawa Ursus
  • Wiek: Pan w zacinającym się wieku.
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #44 dnia: Marca 21, 2014, 16:23:10 »
Wilkinsona kupiłem jak potrzebowałem żyletek do swoich nowych nabytków .Trochę z sentymentu też.
W pierwszej chwili  ok ale potem mega podrażnienia  , jeszcze nie wiem czy to żyletka , czy maszynka , czy po prostu moja łapa.
Kilka prób to samo.To brzytwą  takiego rozległego krwotoku kropelkowego nie miałem .
Dobrze, że ałun mam :)
Zmienię  na coś innego  to porównam.
P>M>


"Mówiła mi ,życie może być szorstkie ,a pośpiech najostrzejszą z brzytw."