Forumowe gadgety

Autor Wątek: Wilkinson Sword  (Przeczytany 72278 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Robson

  • *
  • Wiadomości: 16626
  • Miejsce pobytu: CK
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #120 dnia: Lipca 31, 2021, 22:38:22 »
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

Offline lääkäri

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Miejsce pobytu: Anywhere, anytime
  • Wiek: 40+
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #121 dnia: Sierpnia 01, 2021, 07:34:15 »
Dzięki. Tyle informacji, że w sumie "wiem, że nic nie wiem"  ;) Tak jak myślałem, i jak wielu tu pisało; trzeba dorobić się własnych opinii przez doświadczenie. Oby niebolesne... ;)

Offline bialy77

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 37
  • Miejsce pobytu: Olsztyn
  • Wiek: 44
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #122 dnia: Listopada 26, 2021, 11:01:30 »
Odkopałem ostatnio stary zapas żyletek Wilkinson, kupionych razem z maszynką classic.
Myślałem że mam pecha albo zbyt twardy zarost. Ale w zasadzie bez drapania i zacięć jest tylko kilka pierwszych ruchów.
W moim wypadku dyskwalifikacja.

Kilkanaście lat temu miałem okazję pracować ze sklepami, w których często zamawiali maszynki, żyletki i jednorazowe maszynki na blistrach. Ogólnie opinia od klientów i na podstawie zamówień była taka, że Wilkinson jest najniższą półką jakościową. Gillette miał o wiele lepszą opinię.
----

Offline ProgFan_87

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 122
  • Miejsce pobytu: UK
  • Wiek: 34
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #123 dnia: Maja 17, 2022, 12:07:53 »
Jakieś 10 lat temu kupiłem maszynkę Wilkinson Classic a wraz z nią w zestawie było opakowanie tych żyletek. Pamiętam że narobiłem sobie wtedy więcej szkody niż pożytku. Obecnie jestem nowym właścicielem maszynki Wilkinson Premium i także do niej było dołączone pudełko firmowych blaszek tym razem już z innym nadrukiem. Z ciekawości spróbowałem się ogolić ale po prostu się nie dało. Żyletka bardzo słabo zbierała zarost i praktycznie w ogóle nie było jej czuć na skórze. Zrobiłem dwa przejścia i musiałem zmienić na inne ostrze ponieważ podczas przejścia pod włos zapewne skończyłoby się na podrażnieniach. Jedynym plusem to to że nie odczułem szarpania jakby była ekstremalnie łagodna także może by się nadała dla kogoś kto ma pięć włosów na krzyż.