Forumowe gadgety

Autor Wątek: Wilkinson Sword  (Przeczytany 72279 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline SergeG

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1252
  • Run, rabbit run. Dig that hole, forget the sun...
Wilkinson Sword
« dnia: Maja 22, 2013, 23:37:08 »
Moje pierwsze żyletki, długo ich używałem. Dziś nie umiem się nimi ogolić. W porównaniu do moich ulubionych Merkurów tępe i szarpiące. W Merkurach cenię ostrość przy jednoczesnej ultra łagodności, dzisiaj Wilkinson mi dał popalić :) nie są tragiczne, ale np. Isana jest lepsza w mojej opinii. Zdecydowanie lepiej grają z Wilkinson Classic niż R89.
MnŻ: iKon OSS P: New Forest Tubby 2 Super Badger Two Band, Mühle 33K256
Ż: KAI, Astra Superior Platinum, Feather M: Mitchell's Wool Fat, Kent, Proraso
EDT: Dior Eau Sauvage

martinus77

Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #1 dnia: Maja 22, 2013, 23:41:16 »
A ja dziś rano włożyłem żyletki Wilkinson zamiast do Gillette Rubie do Wilkinson Classic i powiem szczerze, że byłem zaskoczony łatwością golenia, zero podrażnień, golenie - bajka shave1, jednym słowem Wilkinson Classic dobrze współpracuje z żyletkami tej samej firmy. :)

Offline pinus

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #2 dnia: Lipca 01, 2013, 00:32:17 »
Żyletki wilkinsona nie są złe. Jedyne co mnie zastanawia dlaczego ich cena poszybowała aż tak do góry. Kiedyś krążyły koło trzech złotych. Jeżeli pamięć mnie nie myli to nawet chyba coś koło 2,50 można było je dostać. Miałem trochę ponad roczną przerwę w goleniu zwykłą maszynką, idę do sklepu i patrzę że za opakowanie chcą 5,50 zł :O. Masakra, co jest chyba ich pozłacać to nie zaczęli żeby z taka ceną wyskakiwać.

Offline ptr

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #3 dnia: Lipca 01, 2013, 00:34:04 »
Wilkinsony są u mnie na drugim miejscu :) Bardzo dobre żyletki.

Offline oski

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 3279
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #4 dnia: Lipca 01, 2013, 21:40:42 »
Ostatnio w tesco były po 3,55. Czasami trafiają się na alledrogo w cenie poniżej 50 zł za 100 sztuk.

Jeśli chodzi o same żyletki - u mnie wytrzymują około 6 goleń, także nie jest źle. Są powtarzalne i niezbyt agresywne. Ostrość mają na odpowiednim poziomie. Golą dokładnie, nie trzeba robić poprawek. Myślę, że są jak w sam raz dla początkujących, na pewno nikt przez nie się nie zniechęci do golenia tradycyjną maszynką.

Offline Błażej

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Miejsce pobytu: Śląks
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #5 dnia: Lipca 01, 2013, 21:52:26 »
W moim przypadku świetnie współpracują z nacetem, za to z R89 wole nawet nie podchodzić :P

Offline stahura

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Miejsce pobytu: Siedmiomilowy las
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #6 dnia: Lipca 16, 2013, 14:43:42 »
Wilkinson były by dobre żyletki, gdyby je ostrzyli przed wypuszczeniem do sprzedaży  ::)

Offline Grafi

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 457
  • Kosiarz umysłów
  • Miejsce pobytu: Sopot / wejherowo
  • Wiek: 38
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpnia 09, 2013, 16:57:43 »
Wilkinson sword czyli krwawy piątek. Za bardzo nie wiem czy trafiło mi się opakowanie najbardziej  lipnych Wilkinsonów czy też ogólnie nie są one najlepsze.  Żyletka dosłownie zapiera się o zarost, każde"zaklinowanie" to zacięcie. Golenie z włosem jeszcze ujdzie choć i tak trzeba się z maszynką siłować. Ciągnie za zarost i lub zacina.
Pod włos to już totalny armagedon. Zapiera się i już, nie ma zmiłuj tnie szarpie kaleczy.

Zaznaczam , że piana była wyrobiona dobrze obficie i z dodatkiem gliceryny. Maszynki też raczej nie trzymam w sposób błędny. Albo inaczej isaną zaciąłem się raz jedyny była już stara czwarte golenie. To był świeżo włożony Wilkinson w porównaniu z którym czterodniowa Isana była przyjemna i goliła płynnie.
Od dziś wilkinsona się boje.  :-[
P: HJM 21P8SGR EJ81SB3521
M: Muhle R41. TOOTH COMB | EJ R35211SR (poległa)| Mercur 39c Slant | W-Lux
K: Lider Classic |Wars Clasic | AS: Bond Export | Korsarz | Arco | Art.Grassa
Mydła różne
Ż: Isana | Polsilver  Astra | Derby premium (są ok)
Nacet | Wilkinson | (złe)
linux user:563627

Online Robson

  • *
  • Wiadomości: 16626
  • Miejsce pobytu: CK
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpnia 09, 2013, 17:14:11 »
Ja co prawda przygodę z Wilkinsonem zakończyłem po jednej paczce - nie przypadliśmy sobie do gustu, ale aż tak radykalnych odczuć nie miałem. Być może coś był z Twoją nie tak, bo mimo wszystko to nie jest aż tak kiepska żyletka.
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

Offline Grafi

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 457
  • Kosiarz umysłów
  • Miejsce pobytu: Sopot / wejherowo
  • Wiek: 38
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpnia 09, 2013, 17:42:54 »
Robson z tego co tu ludzie piszą to żyletka ponoć nie najgorsza taki średniak. A jednak w moim przypadku tragedia równie dobrze do maszynki mógł bym włożyć deskę :P. Nie wiem czy jeszcze kiedyś dowarzę się na wilkinsony pewno tak bo nie wierze żeby były aż tak złe. Sprawdzę je kiedyś ze zwykłej ciekawości ale prędko to nie nastąpi. Narazie Isana bo jest fajna.  Szukam Gilettów ale gdzie nie spytam robią wielkie oczy, co żyletki to pan tego używa. Patrzą jak na kosmitę. mieszkam w samym środku trójmiasta i jest posucha z żyletkami. Został mi rossman, tam kupuje Isany allegro / e-bay. :mad: wa mać! Chore paczka żyletek dycha przesyłka też.
O prosze http://allegro.pl/zyletki-gilette-platinum-plus-opakowanie-10-sztuk-i3404061455.html
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 09, 2013, 17:48:19 wysłana przez Grafi »
P: HJM 21P8SGR EJ81SB3521
M: Muhle R41. TOOTH COMB | EJ R35211SR (poległa)| Mercur 39c Slant | W-Lux
K: Lider Classic |Wars Clasic | AS: Bond Export | Korsarz | Arco | Art.Grassa
Mydła różne
Ż: Isana | Polsilver  Astra | Derby premium (są ok)
Nacet | Wilkinson | (złe)
linux user:563627

Offline witeq

  • *
  • Wiadomości: 6589
  • Miejsce pobytu: miasto 44 wysp,Polska
  • Wiek: 49
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpnia 09, 2013, 17:57:33 »
Grafi daj tym żyletką jeszcze jedną szansę,ja miałem tak z niektórymi egzemplarzami Derby,ale się nie zraziłem i dalej używam tej marki od czasu do czasu,jak mnie najdzie ochota,tym bardziej,że na początku przygody z TG poczyniłem mały zapas tych ostrzy. :) Wilkinsony też mam, używałem i uważam,że nie są takie najgorsze.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 09, 2013, 18:02:40 wysłana przez witeq »
Pozdrawiam
Witek

Offline kylo117

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 62
  • Miejsce pobytu: ok Radomia
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpnia 29, 2013, 22:07:43 »
Dziś rano miałem chyba najlepsze golenie tytułowymi żyletkami.
Pewnie złożyło się na to: maszynka tej samej firmy, gorąca kąpiel, świetnie wyrobiona piana i wypoczęta skóra - 5 dni bez golenia.

Po prostu golenie bardzo przyjemne bez podrażnień mimo 4 przejść w różnych kierunkach i efekt PN na 100%
Wcześniejsze golenia tymi żyletkami wypadały przeciętnie ze wskazaniem na dodrze, a tu dziś taka niespodzianka. ook

Jedyne co mnie złości to że do wieczora zarost powraca na twarz i zaczyna drapać a dwa razy dziennie nie będę sie golić.
pozdrawiam
Krzysiek

martinus77

Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpnia 29, 2013, 22:12:25 »
Dobre mam zdanie o tych żyletkach, nie są agresywne zbytnio, z powtarzalnością jest ok, no i cena i dostępność przemawia za tymi żyletkami shave1

Offline kfgz

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1172
  • Miejsce pobytu: Supraśl
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpnia 29, 2013, 23:38:36 »
Moje pierwsze stracie z tymi żyletkami było dość krwawe, ale byłem pod wpływem % i użyłem Muhle R41. Niedługo przetestuje je z maszynką Wilkinson Classic na trzeźwo ;)
130F02041B18AB "... a gdybym był młotkowym, w fabryce z młotkiem szalał..."

martinus77

Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpnia 29, 2013, 23:43:27 »
Po pijanemu to chyba łatwiej samochód prowadzić niż się ogolić  hmmm