Forumowe gadgety

Autor Wątek: Żyletki BIC  (Przeczytany 83882 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kylo117

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 62
  • Miejsce pobytu: ok Radomia
Odp: Żyletki BIC
« Odpowiedź #30 dnia: Lipca 18, 2013, 12:28:50 »
Żyletek BIC używałem w dwóch maszynkach W-11 i LUX niestety nie bardzo mi się spodobały.

Pierwsze dwa golenia - w miarę dobre, żyletka dosyć ostra, łagodna ale bez fajerwerków.
Za to kolejne golenia masakra niby wszystko ok zaraz po goleniu ale następnego dnia pojawiły się drobne krostki i przymusowa, dwudniowa przerwa w goleniu. :mad:

Myślę pewnie za bardzo dociskam i spróbowałem ogolić się tą samą żyletką jeszcze raz - błąd.
Myślę sprawdzę z inną maszynką - powtórka z rozrywki. ::)

Podsumowując BIC nie jest żyletką dla mnie.
« Ostatnia zmiana: Lipca 18, 2013, 12:30:48 wysłana przez Rabarbar »
pozdrawiam
Krzysiek

Online Grafi

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 465
  • Kosiarz umysłów
  • Miejsce pobytu: Sopot / wejherowo
Odp: Żyletki BIC
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpnia 19, 2013, 12:46:47 »
Jestem po pierwszym goleniu BIC-iem. Jak dla mnie rewelacja żyletka ostra, łagodna chyba trochę grubsza od isany.
Co do zupełnie nieistotnych walorów estetycznych bardzo solidnie i ładnie zapakowana.
Żyletka bardzo dobrze się sprawdza nawet brzy dość ostro odkręconej rączce maszynki (1/2 do 3/4) pełnego obrotu rączki. Nie podrażnia i ładnie zbiera futro z pyska. Jestem ciekawy ile goleń po 2 przejścia na niej zrobię. Jak 4 lub więcej stanie się moim nr1. Ech kogo ja oszukuję pewno będe testował dalej w poszukiwaniu żyletkowego świętego grala.
P: HJM 21P8SGR EJ81SB3521
M: Muhle R41. TOOTH COMB | EJ R35211SR (poległa)| Mercur 39c Slant | W-Lux
K: Lider Classic |Wars Clasic | AS: Bond Export | Korsarz | Arco | Art.Grassa
Mydła różne
Ż: Isana | Polsilver  Astra | Derby premium (są ok)
Nacet | Wilkinson | (złe)
linux user:563627

bigmaciek

Odp: Żyletki BIC
« Odpowiedź #32 dnia: Sierpnia 19, 2013, 21:26:06 »
Dla mnie żyletki BIC to dno. Jak ktoś napisał, to bardzo indywidualna sprawa.  Te żyletki jeszcze dawały radę w Slancie. Ale tam jest trochę inna zasada działania. W Vision, Progress na moim zaroście nie sprawdziły się. Co do ilości goleń to tylko w Slancie odważyłem się przekroczyć liczbę jeden. Wyszły dwa golenia i żyletka do kosza. :)

Offline oski

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 3279
Odp: Żyletki BIC
« Odpowiedź #33 dnia: Sierpnia 19, 2013, 21:40:11 »
chyba trochę grubsza od isany.

Isana jest chyba najcieńszą żyletką, z jaką miałem do czynienia.

Grafi, dobrze, że jesteś z BICa zadowolony. Mi się nimi przyjemnie goli w Wilkinsonie Classic i w LUXie.

Offline kaaarolek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 34
  • Miejsce pobytu: Bielsko-Biała
Odp: Żyletki BIC
« Odpowiedź #34 dnia: Sierpnia 19, 2013, 22:00:04 »
W połączeniu z EJ89 najgorsze żyletki, z którymi miałem styczność. Za każdym razem nie potrafiłem się nimi ogolić drugi raz. Już przy trzecim przejściu (pod włos) strasznie szarpią. Co jakiś czas próbuję dać im szansę aż do skończenia opakowania, to z innym kremem/mydłem, a może to kwestia przygotowania zarostu przed goleniem. Zawsze końcowy efekt jest ten sam - do kosza. Zostały mi jeszcze dwie sztuki, na pewno ich nie wyrzucę i zużyję do końca ale prawdopodobnie zdania nie zmienię, a szkoda  :(
Karol

Offline balbulus

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 118
Odp: Żyletki BIC
« Odpowiedź #35 dnia: Sierpnia 21, 2013, 08:03:40 »
Jestem po pierwszym goleniu żyletką BIC - kupiłem jakiś czas temu, ale dopiero wczoraj postanowiłem "wziąć BIC'a za rogi".
Załadowałem Naceta, spieniłem Bonda na twarzy (zestaw maszynka - krem taki sam jak przy ostatnich goleniach używaną dotąd ISANĄ, dla lepszego porównania), po czym.... się ogoliłem, bo cóż innego można było zrobić  shave1 .
Muszę stwierdzić, że było to najpłynniejsze golenie, jakiego doświadczyłem maszynką na żyletki. Praktycznie nie czułem żyletki na twarzy, nawet przejście pod włos na szyi (bardzo problematyczne, tzn. wymagające nacisku i okupione ciągnięciem zarostu dla tandemu Nacet - ISANA) poszło gładko i bez wysiłku.
Czyżby zatem kraina łagodności w goleniu? Niestety nie, "po wszystkim" okazało się, że na szyi jestem podrażniony i pozacinany jak nigdy dotąd!! Przypuszczam, że po prostu za mocno dociskałem maszynkę - BIC płynie po mojej skórze łatwiej niż ISANA i nie ciągnie zarostu, to zupełnie inne uczucie, stąd pewnie pojawiły się błędy w technice - muszę się po prostu tej żyletki nauczyć.
Dodatkowo wydaje się, że miejscami jestem ogolony nieco mniej dokładnie niż zwykle.

Reasumując - podchodziłem do tematu bardzo sceptycznie - BIC nie ma najlepszej opinii, choć niektórym Kolegom odpowiada - natomiast jestem ogólnie zadowolony z tej żyletki, jeżeli po kilku następnych użyciach okaże się, że podrażnienia/zacięcia na szyi to rzeczywiście wina moich błędów technicznych, zamiast ISANY będę kupował BIC'a.
Tak że za jakiś czas powrócę do tego wątku, by podzielić się wrażeniami z dłuższego golenia tą żyletką.

PS. Powyższe dowodzi raz jeszcze, że co twarz, to inne preferencje żyletkowe.

Pozdrawiam.

martinus77

Odp: Żyletki BIC
« Odpowiedź #36 dnia: Sierpnia 21, 2013, 08:42:26 »
Muszę kiedyś tego BIC - a wypróbować  shave1

Offline kaaarolek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 34
  • Miejsce pobytu: Bielsko-Biała
Odp: Żyletki BIC
« Odpowiedź #37 dnia: Sierpnia 21, 2013, 11:04:09 »
Po dzisiejszym goleniu muszę w niewielkim stopniu zmienić swoją opinię. Przyszła kolej na wypróbowanie żyletki Polsilver i pierwszy raz musiałem zmienić żyletkę w trakcie golenia. Nie byłem pewny czy to jest wina nowej żyletki czy nowego kremu (pierwsze użycie Palmolive Sensitive). Postanowiłem w takim przypadku dokończyć golenie właśnie żyletką BIC, używałem jej poprzednio, także byłem na bieżąco z jej możliwościami na mojej twarzy. Ku mojemu zdziwieniu żyletka bardzo komfortowo wykonała 2 pełne przejścia jak nigdy dotąd. Teraz tylko się zastanawiam czy jest to moje odczucie po tragicznym poprzedniku czy skuteczność kremu Palmolive w zmiękczaniu zarostu? Jednak mimo komfortowego golenia, podobnie jak balbulus po zakończeniu miałem mnóstwo niewielkich, krwawiących zacięć - tylko nie wiadomo, która żyletka je spowodowała :). BIC dostanie jeszcze "pełne" golenie do wykazania się.
Karol

Offline balbulus

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 118
Odp: Żyletki BIC
« Odpowiedź #38 dnia: Września 02, 2013, 10:18:46 »
Nowe spostrzeżenia po kolejnych goleniach - z każdym kolejnym goleniem mam coraz mniejsze problemy z podrażnieniami i zacięciami na szyi, tak że moja technika jest coraz bardziej dopasowana do tej żyletki.

Mam porównanie tylko do ISANY, ale te dwie żyletki na mojej twarzy zachowują się zupełnie inaczej - ISANA jest wg mnie łatwiejsza - co prawda podciąga zarost, ale można przycisnąć, dogolić się dokładnie i nie wystąpią podrażnienia, za to BIC gładziej płynie po twarzy, nie ciągnie pod włos - goli się przyjemniej, ale nie można sobie pozwolić na docisk, stąd wymaga lepszej techniki i/lub większej liczby przejść.
I tutaj uwaga - moje obserwacje powyżej dotyczą maszynki Nacet, w Wizamecie W6 ISANA i BIC zachowują się bardzo podobnie.

Jeżeli tylko powtarzalność będzie na wysokim poziomie - będę bardzo zadowolony (póki co jestem na etapie trzeciej żyletki, różnic w zachowaniu tych egzemplarzy nie widzę).

Offline Artur

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 48
  • Miejsce pobytu: Toruń
Odp: Żyletki BIC
« Odpowiedź #39 dnia: Października 30, 2013, 18:37:11 »
Wczoraj testowałem żyletkę BIC. Od biedy można się ogolić ale nie było to na pewno komfortowe golenie. Żyletka mocno drapała a miejscami zatrzymywała się na zaroście. Efekt, podrażniona skóra i zrypany humor  :mad:.


« Ostatnia zmiana: Października 30, 2013, 18:45:46 wysłana przez Rabarbar »
Maszynka: EJ DE89BA11-BL; Żyletki: Isana, Gillette Stainless, Wilkinson; Pędzel: Vulfix VS 1; Krem: Nivea Sensitive;
Po goleniu: AS Bond expert sensitive, balsam Nivea Originals.

martinus77

Odp: Żyletki BIC
« Odpowiedź #40 dnia: Października 31, 2013, 01:04:01 »
Ja w najbliższym czasie kupię te żyletki, zobaczymy jak mnie ogolą  shave1

Offline greq

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 147
  • Miejsce pobytu: Gród Sokoła - między Drawą i Wąsawą ;-)
Odp: Żyletki BIC
« Odpowiedź #41 dnia: Października 31, 2013, 19:16:02 »
Ja również testowałem ostatnio BIC. Pierwszy test - zaimportowałem do Edwina. Wiem, to trochę profanacja tej maszynki  ;D Dało się ogolić. Cudów nie ma. Dwa golenia. Drugi test - do Wilkinsona Classica, który moim zdaniem jest trochę bardziej agresywny. Nie do ogolenia. Szkoda mówić. Mój wniosek jest taki, że łagodnymi maszynkami da się tym ogolić, ale bez cudów. Na pewno więcej ich nie kupię, wolę w tej cenie Isanę.
J.A Henckels Zwillingswerk 64 1/2 & Blue Wonder Sheffield Steel - pas krupon jaruh8 - kubek LF - Cella - świnka Omega - Brutal Classic - Krem Brutal Classic

Offline witeq

  • *
  • Wiadomości: 6589
  • Miejsce pobytu: miasto 44 wysp,Polska
  • Wiek: 49
Odp: Żyletki BIC
« Odpowiedź #42 dnia: Października 31, 2013, 20:42:28 »
Mój wniosek jest taki, że łagodnymi maszynkami da się tym ogolić, ale bez cudów.
Ja próbowałem tych żyletek z Lord Tech L 122,która jest kopią Gillette Tech i żyletki te dały mi 3 komfortowe golenia.Dodam,że wspomniany Lord jest najagresywniejszą z posiadanych przeze mnie maszynek,o czym pisałem tutaj  http://brzytwa.org/forum/index.php?topic=2640.msg40808#msg40808
Pozdrawiam
Witek

Offline Figon

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1397
  • Miejsce pobytu: Warszawa
Odp: Żyletki BIC
« Odpowiedź #43 dnia: Stycznia 23, 2014, 22:34:29 »
Ja goliłem się żyletkami bic w parze z wilkinsonem classic i to była masakra, prawie teksańska. Żyletka tępa od pierwszego pociągnięcia. Staje dęba i trzeba mieć odwagę żeby szorować tym po twarzy. W merkurze 33c czy visionie oraz nacecie nie była wiele lepsza. Aha, Koledzy zawsze piszcie z jaką maszynką były sparowane, może to pomoże w ich ocenie. Choć ja do nich na pewno nie wrócę. Została mi jedna sztuka na pamiątkę męki ;-)

Offline Szary

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Miejsce pobytu: Syreni Gród
Odp: Żyletki BIC
« Odpowiedź #44 dnia: Lutego 10, 2014, 21:29:24 »
Ciężko mi było się przekonać do BICa ze względu na niezbyt pozytywną opinie o tych żyletkach.
Jak na razie 2 golenia i jestem baaardzo mile zaskoczony. Żyletka bardzo ostra, zero zacięć.
Mam porównanie z Wilkinsonami, Polsilverami, Isaną, Gillette Rubie, Topaz i Sputnikiem.
Jak dla mnie jedynie Sputnik był lepszy.
Pozdrawiam Serdecznie