Forumowe gadgety

Autor Wątek: Bluebird  (Przeczytany 3854 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wacek_1984

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 2053
  • Jestem tylko w połowie zły.
  • Miejsce pobytu: Piastów
Bluebird
« dnia: Listopada 18, 2016, 20:53:49 »
JEstem zaskoczony, po horrorze z Derby przyznam że bardzo fajne:

Agresywność - niska
Ostrość - dobra

Żyletka wg mnie bardziej ostra od Tritonów, po pierwszym goleniu jestem bardzo zadowolony

Scalono:

Odpowiem sam sobie, bo modyfikuj nie działa.

Drugie golenie w kombinacji z Cattie Bubbles LPdLV wypadło bardzo dobrze, jestem bardzo zaskoczony tymi ostrzami. Mydło którego użyłem pierwszy raz (swoją drogą rewelacyjne właściwości, paskudny zapach) sprawowało się bardzo dobrze. Jak na razie oceniam ten zakup jako udany.
« Ostatnia zmiana: Listopada 19, 2016, 22:24:22 wysłana przez Robson »
Chodzi o to czy jest kraniec wszechświata i czy jest on otoczony drutem kolczastym.

Póki możesz leżeć na podłodze niczego się nie trzymając, wcale nie jestes taki pijany.

Offline lukness

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 118
  • Miejsce pobytu: Gostyń
  • Wiek: 25
Odp: Bluebird
« Odpowiedź #1 dnia: Marca 13, 2017, 16:09:26 »
Dziś przetestowałem jedną blaszkę Bluebird, z włosem idzie całkiem przyjemnie, zdecydowanie lepiej od Isany, Rapiry chyba też przebija, pod włos nieco opornie, zdarzy się poskakać. Może wymaga nieco innego podejścia i przyzwyczajenia. Ogólnie zaskoczyła mnie ta żyletka, to na razie chyba najtańsza jaką używałem ale nie najgorsza, zobaczymy jak będzie z innymi sztukami ;)
Wilkinson Classic, Merkur Solingen 41c, Qshave Futur, Qshave Butterfly/Weishi
Vulfix VS/1, Kent BK2

Offline Bonthyc

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 55
  • Miejsce pobytu: Warszawa
Odp: Bluebird
« Odpowiedź #2 dnia: Marca 14, 2017, 01:19:48 »
Ja niestety po goleniu tą żyletką z merkur 41c miałem całą szyję w czerwonych kropkach. :( Po voskhodach ani rapirze ss nic takiego nie miałem. Wprawdzie zużyłem tylko jedną żyletkę, może trafiła mi się kiepska sztuka? Na razie po następną nie odważyłem się sięgnąć.
« Ostatnia zmiana: Marca 14, 2017, 01:25:48 wysłana przez Bonthyc »

Offline lukness

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 118
  • Miejsce pobytu: Gostyń
  • Wiek: 25
Odp: Bluebird
« Odpowiedź #3 dnia: Marca 14, 2017, 01:49:00 »
Również miałem czerwone kropki, nie wie czy nie od przyduszania mocniej j maszynki a przyduszalem ją po to, żeby żyletka nie skakala  +1
Wilkinson Classic, Merkur Solingen 41c, Qshave Futur, Qshave Butterfly/Weishi
Vulfix VS/1, Kent BK2

Offline Metal

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1034
  • Miejsce pobytu: Łódź
Odp: Bluebird
« Odpowiedź #4 dnia: Listopada 24, 2017, 18:26:09 »
Blue Bird - żyletki bardzo cienkie, takie elastyczne piórka. Niestety zostawiają krwawe punkciki, powodują obtarcia, podrażnienia i zaczerwienienie skóry. Są tanie i złe. Używałem w Merkur Slant 37 c.

Offline T800

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 967
  • Miejsce pobytu: Rybnik Piaski
  • Wiek: 45
Odp: Bluebird
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpnia 04, 2021, 19:31:57 »
Przed chwila ogolilem glowe i twarz zyletka szla fajnie Ostra nie za agresywna Przyjemna blaszka  shave1 Po umyciu i psiku spirytusem zniknal napis Blue bird  rotfl