Forumowe gadgety

Aktualności

Autor Wątek: Czy należy zmieniać stronę żyletki przed następnym goleniem?/Numery na żyletkach  (Przeczytany 67157 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Troip

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1023
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiek: 40
Podrażnień nie ma prawa spowodować żyletka, która komfortowo ścina zarost.
Jeśli po goleniu pojawią się podrażnienia, powodu należy szukać gdzie indziej.

Natomiast jeśli czujemy, że żyletka nie ślizga się gładko po twarzy to należy od razu przerwać golenie i wymienić żyletkę, ponieważ szkoda skóry.  ;)
« Ostatnia zmiana: Września 28, 2020, 19:45:18 wysłana przez Troip »
Have A Great Shave, Have A Great Day!

Offline Tomek 24

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 921
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 45
No właśnie @Troip. Ja tak miałem ostatnio z Gillettem. Policzki z włosem w miarę. Choć już czułem żyletkę na skórze. Ale jak zacząłem szyję pod włos...😱😱😱. Dramat! Rwanie , szarpanie , czerwone kropki..

Offline barteknapster

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 36
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiek: 28
Z podrażnieniami to @Vesper ma rację.
Jeśli po dobrym goleniu użyjesz złej wody czy kosmetyku to mogą wystąpić.
Niemniej cały czas mnie nurtuje ta strona żyletki.
Zmieniać czy nie?

Offline Robson

  • *
  • Wiadomości: 16790
  • Miejsce pobytu: CK
Po raz kolejny, proszę trzymać się tematu wątku i nie dokładać Administracji pracy. Chcecie podyskutować na inne tematy to proszę przenieść się do właściwych wątków.
OT posprzątane.
« Ostatnia zmiana: Października 01, 2020, 08:18:12 wysłana przez Robson »
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

Offline zaczek1213

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 129
  • Miejsce pobytu: PL
  • Wiek: 37
Panowie! Ja robię tak: przed goleniem biorę ciepły prysznic, jako pre shave używam oliwki dla dzieci - tak, na prawdę! Potem mydło/ krem, które wyrabiam na twarzy (miska/tygiel są ok ale na gębie od razu się "wsmarowuje" w twarz. I do rzeczy, bo po całym rytuale rozbieram maszynkę, myję ją i wycieram do sucha, żyletkę tylko myję (bez wycierania) i obracam ją do następnego golenia! Nie wiem, czy tak należy ale u mnie to działa bo Wilkinson starcza mi na 3 a max 5 goleń. Tyle moich wywodów...

Offline wonso

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 25
Odp: Czy należy zmieniać stronę żyletki przed następnym goleniem?/Numery na żyletkach
« Odpowiedź #110 dnia: Października 04, 2022, 22:16:54 »
Wiem, że odkopuję temat, ale czuję, że muszę dorzucić swoje trzy grosze.
Mam trochę lat doświadczenia z nożami i ostrzeniem ich. Widziałem trochę krawędzi tnących po mikroskopem i przetestowałem sporo rodzajów stali. Więc czy obracanie żyletki coś zmienia? W jakimś stopniu tak. Czy pomaga? To zależy...
Tępienie się ostrza wygląda tak, że sama krawędź odgina się w jedną stronę (czasami, szczególnie przy twardszej stali, KT się po prostu uszczerbuje). Przy MNŻ, z racji sposobu użytkowania, jest to odginanie w jednym kierunku. Dlatego niektórzy obracają żyletkę, żeby wolniej się tępiła. Ale niekoniecznie musi to pomagać. Zależy to od twardości i gęstości zarostu, rodzaju skóry i twardości stali. Czasami po obróceniu może wydawać się ostrzejsza, a czasami bardziej szarpać, można też nie odczuć różnicy, ale mieć ostatecznie 1 golenie więcej (zakładając, że golimy się za każdym razem obiema stronami maszynki i po goleniu obracamy żyletkę). Można też nie poczuć żadnej różnicy, a może wręcz w ten sposób stępić się szybciej. Oczywiście po obróceniu może być tak, że maszynka będzie lepiej łapała pod innym kątem.
Jeszcze wracając do "ostrzenia" żyletki o spodnie, czy gazetę, to nie jest to też takie idiotyczne. Co prawda technicznie to nie ostrzenie, tylko naprostowywanie KT, ale prawdą jest, że przy niewielkiej wprawie to działa. To samo robią kucharze pocierając noże kuchenne o tak zwane stalki (błędnie nazywane ostrzałkami). Co więcej wielu producentów noży z Japoni naprostowuje ostrza właśnie na gazetach. Szczerze mówiąc z żyletką, patrząc na koszt i czas, nie warto tego robić regularnie. Oczywiście można spróbować z ciekawości, albo jeśli z jakiegoś powodu nie będzie się miało dostępu do nowych żyletek.
Co do obracania żyletek - polecam spróbować. Oczywiście najlepiej z różnymi żyletkami, bo może się okazać, że te mniej lubiane, albo szybciej tępiące się bardziej polubimy. Oczywiście może być też tak, że tej różnicy nie będzie, lub wręcz będzie gorsza, jednak moim zdaniem warto spróbować!